W siedzibie Gorczańskiego Oddziału Związku Podhalan w Rabce-Zdroju odbyło się wyjątkowe spotkanie poświęcone tradycyjnym strojom ludowym południowej Polski. Tego dnia wnętrza GOZP zamieniły się w prawdziwy pokaz mody góralskiej - pełen barw, haftów, wełny, sukna i dumy z własnych korzeni.
Gościnnie swoje stroje zaprezentowali przedstawiciele różnych grup etnograficznych: Spiszacy, Zagórzanie, Lachy Sądeckie, Górale Pienińscy oraz Podhalanie. Każda z tych społeczności przyniosła ze sobą nie tylko odświętne portki, kierpce i serdaki, ale przede wszystkim historię zapisaną w tkaninie.
Uczestnicy spotkania szczegółowo omawiali elementy garderoby męskiej i kobiecej - od charakterystycznych haftowanych parzenic na portkach podhalańskich, przez bogato zdobione kamizelki i gorsety, po specyficzne obuwie i nakrycia głowy. Zwracano uwagę na różnice w krojach, kolorystyce oraz detalach, które pozwalają znawcom bez trudu odróżnić strój spiski od pienińskiego czy zagórzańskiego.
Podkreślano również, że dawniej ubiór był swoistym komunikatem społecznym - zdradzał zamożność właściciela, jego stan cywilny, a nawet wpływy kulturowe. W przypadku Spisza widoczne są chociażby inspiracje węgierskie, które na trwałe wpisały się w lokalną estetykę.
Wyjątkowym i bardzo wymownym elementem spotkania była także prezentacja szat liturgicznych, którą przedstawił ks. Paweł Duźniak - kapelan Związku Podhalan w Rabce-Zdroju. Pokazał on, jak motywy regionalne i góralska symbolika znajdują swoje miejsce również w przestrzeni sakralnej, łącząc tradycję ludową z duchowym wymiarem życia wspólnoty.
Wśród gości obecny był także prezes Związku Podhalan w Polsce, Julian Kowalczyk, którego obecność podkreśliła rangę wydarzenia i jego znaczenie dla całego środowiska podhalańskiego.
Prezes GOZP, Wiktor Zachwieja, witając licznie przybyłych uczestników, nie krył wzruszenia:
- Wielkie Bóg zapłać Wom, zeście tak licznie przybyli i zeście tak piyknie, po naszymu, portki i kierpce wyrychtowali. Patrzeć na Wos w tych strojach to była czysta przyjemność. Serce się raduje.
Te słowa najlepiej oddają atmosferę wydarzenia - pełną serdeczności, dumy i wspólnoty. Dzisiejsze warsztaty pokazały, że tradycja wciąż żyje, a młodsze i starsze pokolenia chcą ją poznawać i pielęgnować.
Siedziba GOZP stała się tego dnia miejscem, gdzie przeszłość spotkała się z teraźniejszością. A pokaz mody góralskiej okazał się czymś znacznie więcej niż prezentacją strojów - był świadectwem siły kultury, która wciąż jednoczy ludzi wokół wspólnych wartości.
Wielkie Bóg zapłać wszystkim, którzy przybyli i współtworzyli ten niezwykły klimat.
Wiadomość pochodzi ze strony https://rabka.pl/aktualnosci/pokaz-ktory-mowil-wiecej-niz-tysiac-slow.html
