Ta strona wymaga JavaScript do poprawnego działaniaSpór o maszty i przejazd ciężkiego sprzętu w Rabce-Zdroju. Burmistrz: „Jeżeli udało się raz, będą próby w innych częściach miasta”
Gmina Rabka-Zdrój - w Kontakcie JST

Ogłoszenia

Zobacz najnowsze ogłoszenia z samorządu

Spór o maszty i przejazd ciężkiego sprzętu w Rabce-Zdroju. Burmistrz: „Jeżeli udało się raz, będą próby w innych częściach miasta”

3 dni temu

W Rabce-Zdroju ponownie rozgorzała dyskusja wokół budowy stacji bazowych telefonii komórkowej. Tym razem nie chodzi jednak wyłącznie o same maszty, ale o sposób realizacji inwestycji i - jak podkreśla burmistrz - lekceważenie ograniczeń tonażowych obowiązujących na gminnych drogach.

Podczas posiedzenia Komisji Uzdrowiskowej omawiano kwestie związane z lokalizacją nowych masztów na terenie gminy. Do sprawy odniósł się publicznie burmistrz Rabki-Zdroju, Leszek Świder, wskazując na zmieniające się przepisy prawa oraz ograniczone możliwości samorządu.

- „Padały pytania, dlaczego gmina wydaje ULICP. Zapytałem o podstawę prawną, że możemy jako gmina nie wydać takiej zgody i nikt z obecnych nie był w stanie podać takiej podstawy prawnej” - napisał burmistrz w mediach społecznościowych.

Liberalizacja przepisów i ograniczone możliwości gminy

Jak zaznaczył włodarz, liberalizacja przepisów dotyczących lokalizacji stacji przekaźnikowych postępuje niezależnie od tego, kto sprawuje władzę w kraju. Ostatnia nowelizacja - z 7 stycznia 2026 roku - ma na celu przyspieszenie rozwoju sieci, w tym 5G, poprzez ograniczenie biurokracji. W praktyce oznacza to, że samorządy mają coraz mniejsze pole manewru w zakresie blokowania takich inwestycji.

Sprawa w Rabce dotyczy budowy stacji bazowej na działce przy ul. Bystrej. W listopadzie 2024 roku pozwolenie na budowę wydało Starostwo Powiatowe w Nowym Targu. Następnie inwestor zwrócił się do gminy o zgodę na wjazd ciężkiego sprzętu drogą gminną.

Gmina odmówiła - argumentując, że droga została niedawno wyremontowana. - „Przecież niedawno dopiero co tę drogę wyremontowaliśmy” - podkreśla burmistrz.

We wrześniu 2025 roku wydano decyzję odmowną dotyczącą przejazdu pojazdów o wysokiej masie. W grudniu 2025 roku dopuszczono możliwość przejazdu pojazdów o masie całkowitej do 20 ton - i nie więcej. Z pisma Urzędu Miejskiego w Rabce-Zdroju wynika jednoznacznie, że:

„Burmistrz Rabki-Zdroju nie zezwala na przejazd pojazdów ciężarowych o masie przekraczającej dopuszczalną wartość drogą dojazdową przez ulicę Kilińskiego oraz ulicę Bystrą.”

Jednocześnie w wyjątkowych sytuacjach dopuszczono możliwość uzyskania pisemnej zgody na przejazd pojazdów o większej masie całkowitej - jednak nie większej niż 15-20 ton - po złożeniu odpowiedniego wniosku i wskazaniu szczegółowych danych dotyczących pojazdów oraz planowanej trasy.

Wjazd bez zgody i reakcja mieszkańców

Pierwotny wykonawca - firma z Zabrza - zrezygnował z realizacji zadania ze względu na brak możliwości dojazdu ciężkiego sprzętu. Jednak - jak relacjonuje burmistrz - w styczniu 2026 roku inna firma, tym razem z Rzeszowa, wjechała na teren inwestycji bez wymaganego zezwolenia.

Sprzęt miał wjechać od strony ul. Kilińskiego, mimo obowiązującego ograniczenia do 10 ton. Według relacji burmistrza chodziło o zespół pojazdów ciężarowych wraz z dźwigiem o masie około 40-43 ton.

- „I teraz zaczyna się wg mnie tzw. „partyzantka”. W styczniu 2026 inna firma bez zezwolenia wjeżdża do działki przy ul. Bystrej, gdzie obowiązuje ograniczenie do 10 ton. O tych działaniach zostaliśmy powiadomieni przez mieszkańców po fakcie” - napisał Leszek Świder.

Do firmy z Rzeszowa skierowano pismo z żądaniem wyjaśnień w sprawie przejazdu bez zezwolenia. Sprawą zainteresowano również Straż Miejską i policję. Burmistrz poinformował, że rozmawiał z komendantem policji, który zapewnił o reagowaniu na podobne zgłoszenia.

- „Jeżeli udało się raz, to będą też próby w innych częściach Rabki, gdzie procedowane są wnioski” - ostrzega włodarz.

Pretensje do gminy i odpowiedzialność właścicieli działek

W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy mieszkańców krytykujące powstawanie masztów. Burmistrz zwraca jednak uwagę, że to nie gmina wydzierżawia tereny pod inwestycje telekomunikacyjne.

- „Niektórzy mieszkańcy mają pretensje do gminy, że powstają maszty, ale to nie gmina dzierżawi grunty pod maszty, tylko konkretny sąsiad” - podkreśla.

Spór wokół inwestycji pokazuje napięcie między rozwojem infrastruktury telekomunikacyjnej a ochroną lokalnych dróg i interesów mieszkańców. Z jednej strony obowiązujące prawo sprzyja przyspieszeniu inwestycji, z drugiej - samorząd musi dbać o stan swojej infrastruktury i egzekwować ograniczenia tonażowe.

W Rabce-Zdroju temat masztów z pewnością jeszcze powróci - zarówno na posiedzeniach komisji, jak i w rozmowach mieszkańców.


Wiadomość pochodzi ze strony https://rabka.pl/aktualnosci/spor-o-maszty-i-przejazd-ciezkiego-sprzetu-w-rabce-zdroju-burmistrz-jezeli-udalo-sie-raz-beda-proby-w-innych-czesciach-miasta.html

Galeria

  • rss.png