Ta strona wymaga JavaScript do poprawnego działaniaRabka 1939 - oczami wroga. Niezwykły wykład dr. Piotra Sadowskiego w Galerii „Pod Aniołem”
Gmina Rabka-Zdrój - w Kontakcie JST

Ogłoszenia

Zobacz najnowsze ogłoszenia z samorządu

Rabka 1939 - oczami wroga. Niezwykły wykład dr. Piotra Sadowskiego w Galerii „Pod Aniołem”

20 godzin temu

W piątkowe popołudnie w Galerii „Pod Aniołem” w Rabce-Zdroju odbył się niezwykle interesujący wykład poświęcony pierwszym dniom II wojny światowej w regionie. Spotkanie zatytułowane „Rabka 1939 - oczami wroga” poprowadził historyk i regionalista dr Piotr Sadowski. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców miasta, pasjonatów historii oraz osoby zainteresowane dziejami kampanii wrześniowej na Podhalu.

Prelekcja była okazją do spojrzenia na dramatyczne wydarzenia z września 1939 roku z nieco innej perspektywy - także poprzez źródła niemieckie oraz zachowane fotografie z epoki.

Rabka na początku wojny

Wykład rozpoczął burmistrz Rabki-Zdroju, który przedstawił gościa spotkania. Dr Piotr Sadowski jest doktorem nauk o Ziemi, geografem, przewodnikiem beskidzkim oraz starszym adiunktem w Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Targu. Od lat zajmuje się badaniem historii militarnej południowej Polski oraz wydarzeń związanych z kampanią 1939 roku.

Prelegent podkreślił, że kampania wrześniowa była dla Polski ogromną tragedią. Młode państwo musiało stawić czoła potędze militarnej Niemiec, a atak nastąpił również z południa po rozpadzie Czechosłowacji i utworzeniu zależnego od III Rzeszy państwa słowackiego. Ostateczny cios przyszedł 17 września wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej.

Jednym z najważniejszych wątków wykładu był tzw. Szlak Czarnej Brygady, czyli działania jednostki dowodzonej przez legendarnego dowódcę Stanisława Maczka. To właśnie w rejonie Rabki i Jordanowa rozpoczęła ona swoje pierwsze walki z niemieckimi oddziałami pancernymi.

Przygotowania do obrony południowej granicy

Dr Sadowski szczegółowo opisał sytuację militarną w regionie w miesiącach poprzedzających wybuch wojny. Po marcu 1939 roku polskie dowództwo zaczęło w trybie alarmowym wzmacniać południową granicę kraju. Do Rabki i okolic skierowano bataliony Korpus Ochrony Pogranicza, które wcześniej strzegły wschodnich rubieży państwa.

W Rabce przez dłuższy czas stacjonował batalion „Snów”, którego żołnierze uczestniczyli w lokalnych uroczystościach patriotycznych i byli dobrze znani mieszkańcom. Na krótko pojawił się tu także batalion „Wołożyn”, zakwaterowany w willi „Amerykanka”. Z tych oddziałów utworzono później 1. Pułk Piechoty KOP pod dowództwem ppłk. Wojciecha Wójcika, którego sztab znajdował się w Skomielnej Białej.

Siły te liczyły około 2800 żołnierzy razem z zakopiańskim batalionem Obrony Narodowej mjr. Edwarda Rotha i miały zabezpieczać górski odcinek granicy, dysponując jedynie skromnym uzbrojeniem, w tym kilkoma lekkimi armatkami przeciwpancernymi.

Fortyfikacje i lokalni ochotnicy

Latem 1939 roku w okolicach Rabki rozpoczęto budowę umocnień polowych. Powstawały okopy i stanowiska obronne, a w planach była również budowa betonowych schronów bojowych. Jednym z miejsc przygotowywanych do obrony były tereny poniżej kościoła św. Krzyża.

W Rabie Niżnej rozpoczęto budowę dwunastu bunkrów, które miały być gotowe dopiero w 1940 roku. Do wybuchu wojny wykonano jednak jedynie fundamenty oraz zaplecze budowlane.

Interesującym epizodem było także powstanie plutonu ochotniczego w Chabówce, zorganizowanego przez inż. Jana Różyckiego. W jego skład weszli miejscowi górale, którzy nie otrzymali kart mobilizacyjnych. Uzbrojeni w stare francuskie karabiny mieli wspierać obronę regionu.

Miażdżąca przewaga niemieckiej armii

Jednym z kluczowych elementów wykładu było ukazanie ogromnej dysproporcji sił. Po stronie niemieckiej do walk w rejonie Rabki skierowano aż trzy dywizje - pancerną, lekką oraz górską. Łącznie liczyły one około 40 tysięcy żołnierzy i dysponowały nowoczesnym sprzętem: czołgami, artylerią ciężką oraz wsparciem lotnictwa.

Dr Sadowski zwrócił uwagę, że wśród żołnierzy tych jednostek znajdowało się wielu Austriaków wcielonych do armii niemieckiej po Anschlussie Austrii w 1938 roku.

Pierwsze dni walk

Szczegółową część wykładu poświęcono przebiegowi walk w dniach 1-3 września 1939 roku.

1 września niemieckie oddziały wkroczyły na teren Polski od strony Jabłonki i Chochołowa. Pierwsze starcie z polskimi oddziałami nastąpiło w rejonie Spytkowic około godziny dziesiątej rano. W Rabce stacjonował wówczas pociąg pancerny nr 51, który ostrzelał niemiecki samolot rozpoznawczy.

2 września doszło do ciężkich walk o wzgórze Wysoka. Niemcy zdobyli je przed południem, przełamując polską obronę. Po południu 4. Dywizja Lekka rozpoczęła natarcie w kierunku Rabki i Chabówki. Wieczorem polskie oddziały wycofały się za linię rzek Poniczanki i Słonki, a Niemcy zajęli centrum Rabki-Zdroju.

3 września niemieckie lotnictwo zbombardowało tyły polskiej brygady w rejonie Lubnia i Tenczyna. W Skomielnej Białej doszło do bitwy pancernej, w której udział wzięły polskie czołgi Vickers wspierające kontratak piechoty. W odwecie Niemcy spalili część zabudowy Skomielnej Białej oraz znaczną część Raby Niżnej.

Zbrodnie na ludności cywilnej

Dr Sadowski przypomniał również o tragicznych wydarzeniach w okolicznych miejscowościach. Niemieccy strzelcy górscy 3. Dywizji Górskiej i żołnierze 11. pułku kawalerii zmotoryzowanej 4. Dywizja Lekkiej dopuścili się zbrodni na ludności cywilnej, m.in. w Olszówce, Skomielnej Białej i Kasinie Wielkiej.

Prelegent podkreślił, że wśród sprawców znajdowali się często żołnierze pochodzący z Austrii, co - jak zaznaczył - bywa pomijane w niektórych narracjach historycznych.

Fotografia, która wraca do Rabki

Inspiracją do przygotowania wykładu było odnalezienie niezwykłej fotografii z pierwszych dni okupacji. Na zdjęciu widać niemieckich żołnierzy pozujących ze zrabowanym godłem Zarządu Gminnego w Rabce. Symboliczny obraz pokazuje moment przejęcia władzy w mieście i stał się punktem wyjścia do opowieści o losach Rabki w pierwszych dniach wojny.

Jak wyjaśnił prelegent, sama tablica z godłem została wywieziona przez Niemców jako trofeum wojenne i dziś znajduje się w zbiorach Heeresgeschichtliches Museum w Wiedniu.

Pod koniec spotkania nastąpił symboliczny moment. Piotr Sadowski przekazał burmistrzowi Rabki-Zdroju odnalezioną fotografię przedstawiającą niemieckich żołnierzy z zrabowanym godłem miasta. Gest ten miał wymiar nie tylko historyczny, ale i symboliczny - zdjęcie, które dokumentuje dramatyczny moment utraty polskiej władzy w Rabce w 1939 roku, wróciło do miasta jako ważne świadectwo jego historii.

Pamięć o wydarzeniach sprzed lat

Na zakończenie dr Sadowski podkreślił, że mimo ogromnej przewagi militarnej przeciwnika polscy żołnierze stawili zdecydowany opór. W wielu miejscach walki były bardzo zacięte, a lokalnie straty po obu stronach bywały zbliżone.

Spotkanie zakończyła dyskusja z uczestnikami. Dla wielu mieszkańców była to okazja do lepszego poznania historii własnego regionu oraz wydarzeń, które na zawsze zapisały się w dziejach Rabki-Zdroju.

Wykład pokazał również, że historia lokalna wciąż kryje wiele nieodkrytych wątków, a kolejne badania mogą przynieść nowe informacje o wydarzeniach z pierwszych dni II wojny światowej na Podhalu.


Wiadomość pochodzi ze strony https://rabka.pl/aktualnosci/rabka-1939-oczami-wroga-niezwykly-wyklad-dr-piotra-sadowskiego-w-galerii-pod-aniolem.html

Galeria

  • rss.png