Msza święta na Luboniu Wielkim. Od 26 lat dziękują za ocalenie schroniska
W ostatnią niedzielę lipca na szczycie Lubonia Wielkiego ponownie rozbrzmiała modlitwa dziękczynna. Przy kaplicy obok schroniska PTTK odprawiono uroczystą mszę świętą, która od 26 lat gromadzi mieszkańców Rabki-Zdroju, Zarytego, okolicznych miejscowości, turystów oraz miłośników gór. To wyjątkowe nabożeństwo jest wyrazem wdzięczności za cudowne ocalenie schroniska podczas II wojny światowej i jednocześnie ważnym wydarzeniem w kalendarzu lokalnej społeczności.
Tegoroczna uroczystość miała również charakter odpustowy. Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Rabce-Zarytem świętowała 17. rocznicę budowy i poświęcenia kaplicy na Luboniu Wielkim. Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii ks. Adam Ból, któremu przy ołtarzu towarzyszył ks. Paweł Duźniak.
W nabożeństwie uczestniczyli licznie zgromadzeni wierni, turyści oraz przedstawiciele lokalnych organizacji. Obecny był poczet sztandarowy Gorczańskiego Oddziału Związku Podhalan w Rabce-Zdroju z prezesem Wiktorem Zachwieją, członkowie Oddziału PTTK Rabka-Zdrój oraz mieszkańcy Zarytego i okolicznych miejscowości. Wielu uczestników dotarło na szczyt pieszo, korzystając również ze wspólnego wyjścia z przewodnikiem, które tradycyjnie zorganizował rabczański oddział PTTK.
Liturgiczną oprawę uroczystości przygotowali mieszkańcy Zarytego przy współpracy z Gorczańskim Oddziałem Związku Podhalan oraz Oddziałem PTTK w Rabce-Zdroju. Dzięki ich zaangażowaniu wydarzenie zachowało swój podniosły charakter, łącząc religijną tradycję z góralskim dziedzictwem i pamięcią o historii tego miejsca.
Coroczne spotkanie na Luboniu Wielkim przypomina wydarzenia z czasów II wojny światowej. W okresie okupacji niemieckiej większość schronisk górskich została spalona. Schronisko na Luboniu Wielkim uniknęło tego losu dzięki niezwykłej odwadze jego kierowniczki Karoliny Kaleciakowej. Gdy niemieccy żołnierze przyszli z zamiarem podpalenia budynku, kobieta wyszła im naprzeciw z niemowlęciem na ręku i butelką wódki. Zaskoczeni jej zachowaniem okupanci odstąpili od zniszczenia schroniska. Późniejsza próba ostrzelania obiektu od strony Zarytego również nie przyniosła skutku – schronisko przetrwało i do dziś służy kolejnym pokoleniom turystów.
Historia ta od lat stanowi fundament lipcowych uroczystości. Msza święta na Luboniu Wielkim jest nie tylko modlitwą dziękczynną, ale także żywą lekcją historii i świadectwem pamięci o ludziach, którzy swoją odwagą uratowali jedno z najbardziej charakterystycznych schronisk Beskidu Wyspowego.
Po zakończeniu liturgii uczestnicy pozostali na wspólnych rozmowach i spotkaniach przy schronisku. Dla wielu rodzin oraz stałych bywalców Lubonia Wielkiego udział w tej uroczystości stał się wieloletnią tradycją, przekazywaną z pokolenia na pokolenie. To wydarzenie pokazuje, że góry są nie tylko miejscem aktywnego wypoczynku, ale również przestrzenią modlitwy, pamięci historycznej i budowania lokalnej wspólnoty.
Fot. J. Ciepliński
Wiadomość pochodzi ze strony https://rabka.pl/aktualnosci/msza-swieta-na-luboniu-wielkim-od-26-lat-dziekuja-za-ocalenie-schroniska.html



